Jednym z powodów, dla których fotografuję kobiety z tatuażami, jest chęć przełamania stereotypów i złego o tatuażach myślenia. Wiele osób uważa, że malunki na ciele są czymś złym, kojarzą się z marginesem społecznym i przestępczością. A to nie musi być prawda. W obecnych czasach tatuują się zarówno studenci, jak i dyrektorzy banków, osoby młode i matki trójki dzieci. I nie wiąże się to z niską samooceną lub potrzebą przykrycia swoich wad. Tatuaże często związane są z ważną historią lub momentem w życiu, służą jako pamiętnik czy dziennik istotnych wydarzeń. Niekiedy są jedynie wyrazem uznania dla artysty i powstają jako dzieła sztuki na skórze.
Tatuaże nie są niczym złym i nie powinny się tak kojarzyć. Takie myślenie sprawia, że osoby wytatuowane traktowane są nieprzyjacielsko, podchodzi się do nich bardzo ostrożnie i z dystansem. A to boli i bywa bardzo krzywdzące. Bo człowiek wytatuowany to człowiek jak każdy inny.

 

DSC09044_DxO


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *