Wierzę, że nie ma na świecie osoby, która nie zastanawiałaby się5 osob:5 osob choć przez chwilę co wydarzy się po jej śmierci. Czy pojawi się ciemny tunel ze światełkiem na końcu? Przyjdą najbliżsi? Kostucha? A może mały aniołek, który wskaże odpowiednią drogę? Chrześcijanie pewnie liczą, że trafią do Raju przed oblicze Boga. Cześć z nich może lękać się Czyśćca. Hindusi zastanawiają się czym lub kim staną się po reinkarnacji. A sceptycy powiedzą „Nie łudźcie się. Po śmierci czeka was ciemność. Nicość. Koniec.”
Nasz bohater – Eddie całe życie pracował w lunaparku. Tam właśnie zaczynał się i kończył jego świat. Był odpowiedzialny za to, by wszystko działało tak, jak powinno, a nikomu nie stała się krzywda. Niestety, rzeczy martwe potrafią być złośliwe. Przez tę złośliwość Eddie traci życie. Jedynym zaskoczeniem jest to, że nie mówimy teraz o końcu, lecz o początku książki. W ten nieszablonowy sposób zaczyna się ta opowieść.
Eddie po śmierci trafia tam, gdzie trafiają wszyscy, lecz czy ktokolwiek z żywych zna to miejsce? Ku jego zdziwieniu nie znajduje się w biblijny Raju, ale również nie otacza go bezgraniczna ciemność. W tym dziwacznym miejscu Eddie zaczyna swoją podróż. Jak można się łatwo domyślić, na swojej drodze do Raju spotyka pięć osób, a ich wybór niemalże za każdym razem z początku wydaje mu się niezrozumiały. Kilkoro z nich nigdy nie widział na oczy lub nie pamiętał. Czystym okrucieństwem byłoby opisywanie kim byli jego nauczyciele, tego bowiem każdy powinien doświadczyć sam w trakcie lektury. Każdy z tych ludzi niesie ze sobą historię, a każda z tych historii ma w sobie morał. Prawdy życiowe zawarte we wzruszających cytatach mogą być dla nas czymś w postaci kubła zimnej wody, wylanej na głowę. Jedyną różnicą jest to, że po tym prysznicu, zaczynamy trochę lepiej rozumieć otaczający nas świat.
Mitch Albom stworzył piękną książkę, która pokazuje czytelnikowi tylko jedną z wielu opcji. Według jego teorii, człowiek po śmierci spotyka pięć osób, które miały jakiś wpływ na jego życie, bądź też on miał na nich. Te pięć osób pojawia się po to, aby nauczyć go pewnych lekcji. Tylko i wyłącznie po ich zrozumieniu, człowiek ma prawo udać się do Raju – kiedy osiągnie spokój wewnętrzny.
Jest to książka filozoficzna, zaskakująca i mądra, iż nie ma najmniejszego sensu opisywać dokładniej jej fabuły. Wystarczającą jest ogólna wiedza. Ja również nic o niej nie wiedziałam, gdy zaczynałam ją czytać. Pochłonęłam ją momentalnie, w przeciągu jednego dnia. Rozdziały są krótkie, a całość ma około dwustu stron. Z drugiej strony, wielbiciele książek akcji, nagłych zwrotów akcji i przygód, mogą być rozczarowani, ponieważ nie jest to coś, co wciąż trzyma czytelnika w napięciu. Autor daje nam możliwość wyciszenia się i nauki, tym właśnie charakteryzują się książki Mitcha Alboma.
Każdy z nas nosi w sobie gniew i żal, z których nieraz nie zdajemy sobie nawet sprawy. I chociażbyśmy się tego wypierali, ludzie, którzy nas otaczają zawsze będą mieli wpływ na nasze życie. Nie tylko ci, których uważamy za przyjaciół, tak samo jak nie tylko ci, których chcieliśmy skreślić ze swojego życia. Szczerze polecam tę książkę każdemu, kto ma otwarty umysł i chciałby odnaleźć własną wersję tego, co mogłoby być „potem”. Jestem pewna, że jeszcze nie raz do niej wrócę i wtedy będzie podobać mi się tak samo, jak za pierwszym razem.
„ […] Wszyscy jesteśmy powiązani z innymi ludźmi, a ci inni ludzie powiązani są z jeszcze innymi, i że świat pełen jest ludzkich historii, ale wszystkie te historie stanowią jedno.”

TYTUŁ: Pięć osób, które spotykamy w niebie.
AUTOR: Mitch Albom
TŁMACZENIE: Joanna Puchalska
WYDAWNICTWO: Świat Książki
STRONY: 200

Kilka słów o autorze: Justyna Luszyńska
Autorka książki pod tytułem „Będę czekać całą noc”, która miała swoją premierę w październiku 2016 roku. Studentka filologii angielskiej w specjalności glottodydaktycznej. Laureatka Ogólnopolskiego Konkursu im. Bolesława Prusa organizowanego przez miesięcznik WOBEC, potem stała autorka miesięcznika, a w końcu redaktor działu prozy. Przyznano jej również nagrodę specjalną w ogólnopolskim konkursie o nazwie „Sienkiewiczki” za esej o tematyce miłosnej. Redaktor koordynator oraz dziennikarz w serwisie EYIA (EuropeanYouth Information Agency). Prowadzi stronę, na które publikuje swoje teksty, począwszy od felietonów i opowiadań, a na poradach kosmetycznych skończywszy: www.ajednak.eu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *