Opowiadanie-„Vae victis¹” Ekran migotał, drażniąc moje przekrwione oczy. Może nie bolałyby tak bardzo, gdyby komputerowa kartka była choć w minimalnym stopniu(…)Katarzyna Rapacz

Katarzyna Rapacz Vae victis¹ Ekran migotał, drażniąc moje przekrwione oczy. Może nie bolałyby tak bardzo, gdyby komputerowa kartka była choć w minimalnym stopniu pokryta słowami, ale ona uparcie pozostawała nieskazitelnie czysta. Wiedzcie, że nie ma nic dotkliwszego niż świetlista biel w samym środku czarnej nocy – tej, kolejnej, a potem także następnej. O dniu już … Czytaj dalej Opowiadanie-„Vae victis¹” Ekran migotał, drażniąc moje przekrwione oczy. Może nie bolałyby tak bardzo, gdyby komputerowa kartka była choć w minimalnym stopniu(…)Katarzyna Rapacz