Opowiadanie-„Pozwalam ci umrzeć” Najpierw był oślepiający błysk światła. Następnie powstałem ja. Niewiele wiem o tym, skąd się wziąłem, tak samo jak niewiele wiem o tych, którzy mnie otaczają.(…)Justyna Luszyńska

„Pozwalam ci umrzeć” Najpierw był oślepiający błysk światła. Następnie powstałem ja. Niewiele wiem o tym, skąd się wziąłem, tak samo jak niewiele wiem o tych, którzy mnie otaczają. Wyglądamy podobnie, a jednak oni potrafią więcej. Mówią, chodzą, poruszają się. Werbalizują swoje myśli, co tak bardzo chciałbym umieć. Zazdroszczę im każdego kroku, podniesienia ręki, zaciskania pięści… … Czytaj dalej Opowiadanie-„Pozwalam ci umrzeć” Najpierw był oślepiający błysk światła. Następnie powstałem ja. Niewiele wiem o tym, skąd się wziąłem, tak samo jak niewiele wiem o tych, którzy mnie otaczają.(…)Justyna Luszyńska