Opowiadanie- Katarzyna Rapacz „Rutynowe lilie” Ciepłe promienie słońca padają na twoją bladą twarz. Nie reagujesz na nie, wciąż wtulasz głowę w poduszkę i nie dopuszczasz do siebie myśli o bożym świecie. Wyglądasz urodziwie z tymi lśniącymi lokami rozsypanymi na poduszce.(…)

Katarzyna Rapacz Rutynowe lilie Ciepłe promienie słońca padają na twoją bladą twarz. Nie reagujesz na nie, wciąż wtulasz głowę w poduszkę i nie dopuszczasz do siebie myśli o bożym świecie. Wyglądasz urodziwie z tymi lśniącymi lokami rozsypanymi na poduszce. Wsuwam w nie palce, czując ich miękkość i różany zapach, jaki towarzyszył mi każdego ranka przez … Czytaj dalej Opowiadanie- Katarzyna Rapacz „Rutynowe lilie” Ciepłe promienie słońca padają na twoją bladą twarz. Nie reagujesz na nie, wciąż wtulasz głowę w poduszkę i nie dopuszczasz do siebie myśli o bożym świecie. Wyglądasz urodziwie z tymi lśniącymi lokami rozsypanymi na poduszce.(…)